Zgodnie z prawem konsument ma prawo zwrotu towaru bez podania przyczyny w terminie 10 dni od dnia jego otrzymania. Czy to oznacza jednak, że jeżeli konsument otrzyma towar wadliwy to również może skorzystać z tego prawa? Pytanie jest o tyle istotne, gdyż nieważna byłaby tutaj przyczyna powstania wady towary, tj. czy wynikałaby ona z niezgodności towaru z umową, czy też np. powstała w wyniku uszkodzenia w transporcie – w tym zakresie argumentację Sądu można by bowiem stosować odpowiednio.

Konsument może zwrócić wadliwy towar

Na tak postawione pytanie dwa sądy odpowiedziały twierdząco – najpierw wyrok został wydany przez Sąd Rejonowy w Elblągu, a następnie na skutek apelacji pozwanego został podtrzymany przez Sąd Okręgowy w Elblągu (pełną treść orzeczenia sądu okręgowego możemy znaleźć tutaj). Poniżej przytoczymy ich argumentację, gdyż orzeczenia te mają bardzo duże znaczenie dla sprzedawców internetowych oraz ich klientów.

Postępowanie przed sądem rejonowym korzystne dla klienta

W powyższej sprawie klient zakupił w sklepie internetowym telewizor o wartości blisko 9 tys. złotych. Po odebraniu towaru okazał się on wadliwy, a klient odstąpił od umowy i odesłał towar do sprzedawcy. W piśmie o odstąpieniu klient jako przyczynę odstąpienia podał wadę towar. Sprzedawca jednak odmówił jego przyjęcia, gdyż jego klient powinien złożyć reklamację. W kolejnych pismach klient nie mogąc uzyskać zwrotu pieniędzy wystosował do sprzedawcy pismo, które można by uznać za reklamację, gdyby nie wcześniejsze odstąpienie od umowy.

Orzeczenie sądu pierwszej instancji okazało się korzystne dla klienta i sąd zasądził żądaną kwotę na rzecz klienta.

W uzasadnieniu tego orzeczenia wskazano, że umowa między stronami została zawarta na odległość. Klient będący konsumentem miał w takim wypadku prawo odstąpienia od umowy w terminie 10 dni od dnia otrzymania towaru i z niego skorzystał. W takim przypadku umowa jest uważana za niezawartą, a konsument jest zwolniony z wszelkich zobowiązań. To, co strony świadczyły, ulega zwrotowi w stanie niezmienionym, chyba że zmiana była konieczna w granicach zwykłego zarządu. Zwrot powinien nastąpić niezwłocznie, nie później niż w terminie czternastu dni.

Sąd Rejonowy zaznaczył, że dla oceny skutków złożonego przez klienta oświadczenia o odstąpieniu od umowy nie ma znaczenia fakt podania przez niego przyczyny odstąpienia. Nie ma tu też znaczenia fakt wysłania przez niego do pozwanego pisma z dnia 10 maja 2012 roku z żądaniem rozpoznania reklamacji wadliwego towaru. W ocenie Sądu pierwszej instancji, pismo to nie wywołało żadnych skutków prawnych, albowiem umowa zawarta przez strony nie istniała w chwili jego wysłania.

Apelacja sprzedawcy i wyrok sądu okręgowego

Następnie sprzedawca internetowy wniósł apelację, w której wskazał że w przedmiotowej sprawie nie doszło do skutecznego odstąpienia przez klienta od umowy. Zdaniem sprzedawcy klient chciał odstąpić od umowy z uwagi na wadę towaru, a nie w ramach ustawowego prawa odstąpienia od umowy w terminie 10 dni.

Zdaniem Sądu Okręgowego apelacja sprzedawcy nie zasługiwała na uwzględnienie, a ustalenia faktyczne i wyprowadzone na ich podstawie wnioski Sądu Rejonowego są trafne.

Sąd Okręgowy wskazał, że konsument, który korzysta z uprawnienia do odstąpienia od umowy, nie musi uzasadniać swojej decyzji. Podanie przyczyny odstąpienia od umowy nie powoduje jednak bezskuteczności złożonego oświadczenia. Konsumentowi nie zakazano przecież ujawniania motywów swojej decyzji, a jedynie zwolniono go z tego obowiązku. Zatem konsument może podać w swym oświadczeniu przyczyny odstąpienia od umowy, jednakże obowiązku takiego nie ma.

W dalszej części uzasadnienia Sąd Okręgowy odniósł się do wady towaru:

Nie można też przyjmować, że w sytuacji, gdy przyczyną odstąpienia od umowy jest wada zakupionego towaru, to istnieje konieczność wszczęcia postępowania przewidzianego w art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 27 lipca 2002r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej oraz o zmianie Kodeksu cywilnego. Trafnie wywodzi się w odpowiedzi na apelację, że – wobec braku norm kolizyjnych w tym zakresie – wybór uprawnień zależy od konsumenta, który zawarł umowę na odległość. W niniejszej sprawie nie ulegało wątpliwości, że powód skorzystał z uprawienia przewidzianego w art. 7 ust. 1 ustawy z dnia 2 marca 2000 r. Świadczy o tym chociażby fakt, iż w piśmie z dnia 10 maja 2012 r. zaznaczył on, że składa reklamację w związku z nieuwzględnieniem jego ,,prawa do odstąpienia umowy kupna – sprzedaży zawartej na odległość w dniu 08.03.2012 r.”

Również zdaniem Sądu Okręgowego klient skutecznie odstąpił od umowy, w związku z czym miał prawo domagać się zwrotu pieniędzy od sprzedawcy i jego żądanie było uzasadnione.

Podsumowanie – co powinien zrobić Sprzedawca

Powyższe orzeczenie jest bardzo ważne zarówno dla sprzedawców internetowych, jak i ich klientów. Co prawda orzeczenia sądów nie są w Polsce źródłem prawa i nie mają mocy precedensu, lecz zachodzi duże prawdopodobieństwo, że wyrok innego sądu w podobnej sprawie może być taki sam. Dlatego też warto z góry wiedzieć, jak się zachować w podobnej sytuacji i czy warto w tym momencie utrudniać konsumentowi zwrot towaru, czy też skierować swoje roszczenia do przewoźnika, naszego dostawcy lub też gwaranta w celu naprawy wadliwego towaru i dalszej jego sprzedaży. Gdy nie mamy takiej możliwości pozostaje przekalkulowanie ewentualnych kosztów procesu – w powyższej sprawie sprzedawca internetowy obok wartości telewizora (8860 zł) obowiązany jest zwrócić także odsetki ustawowe od tej kwoty oraz koszty procesu w kwocie 1517 zł za pierwszą instancję i 600 zł za drugą instancję (w sumie 2117 zł kosztów procesu, co stanowi prawie 1/4 wartości telewizora).

Zaproszenie do bezpłatnego audytu regulaminu

Sytuacje opisane powyżej mają często swoje odzwierciedlenie w regulaminie sklepu internetowego. Mając na uwadze powyższe rozważania Sądu można się spodziewać, że zapisy regulaminu sklepu internetowego, które będą ograniczały lub utrudniały wykonanie prawa odstąpienia od umowy będą uznawane za postanowienia niedozwolone. Dlatego też aby uniknąć niekorzystnych konsekwencji posiadania klauzul niedozwolonych w regulaminie sklepu (w przypadku jednego pozwu potencjalne koszty to ok. 1500 zł) specjalnie dla Sprzedawców Internetowych przygotowaliśmy propozycję darmowego sprawdzenia regulaminu sklepu internetowego pod kątem klauzul niedozwolonych – bezpłatny audyt regulaminu (kliknij). Dzięki temu szybko dowiesz się, czy Twój regulamin je zawiera i unikniesz dotkliwych kar finansowych.