Właśnie minął rok odkąd obowiązuje nowa ustawa o prawach konsumenta, która weszła w życie z dniem 25 grudnia 2014 roku. Nie tak dawno zmianom uległ również Kodeks Cywilny. W związku z tym, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że to najwyższy czas na poważne i gruntowne kontrole sprzedawców internetowych. Urzędnicy zapowiedzieli koniec taryfy ulgowej wraz z nadejściem roku 2016. Na swojej stronie internetowej poszukują również nowych osób do pracy związanej ze wspomnianymi kontrolami.

Nowa ustawa o prawach konsumenta wprowadziła wiele zmian, które znacząco odmieniły funkcjonowanie sklepów internetowych w Polsce. Jej głównym celem było ujednolicenie prawa konsumenckiego w całej Unii Europejskiej, tzn. przyjęcie europejskich standardów, w celu ułatwienia zakupów polskim konsumentom – również tym, którzy kupują w zagranicznych sklepach internetowych. Początkowo, sprzedawcy internetowi nie potrafili odnaleźć się w zmianach – mieli sporo kłopotów z ich zrozumieniem i zastosowaniem. Wielu z nich nie zdążyło na czas z dostosowaniem swoich e-sklepów do nowych wymogów.

Nowa ustawa konsumencka – zmiany

Do najważniejszych zmian z pewnością należy zaliczyć wydłużenie prawa do odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy lub na odległość z 10 do 14 dni. Dodatkowo, na sprzedawców zostały nałożone zupełnie nowe obowiązki informacyjne, które muszą spełnić jeszcze przed zakończeniem transakcji. Istotną nowością było również wprowadzenie wymogu uzyskania od konsumenta wyraźnej zgody na wszelkie dodatkowe płatności czy też odmieniona procedura reklamacji.

Oprócz aktualizacji regulaminów swoich sklepów internetowych, sprzedawcy musieli także zmienić wiele przycisków w e-sklepie czy zakładek informacyjnych. Do popularniejszej i ostro krytykowanej zmiany na pewno należy „zamówienie z obowiązkiem zapłaty”. Według nowych przepisów, sprzedawca musi tak skonstruować przyciski na stronie, by konsument miał 100% pewności, że wykonanie kolejnego kroku będzie oznaczało obowiązek uiszczenia opłaty za zamówienie.

Była chwila na oddech

Pomimo tego, że wejście w życie nowych przepisów było poprzedzone trwającym sześć miesięcy vacatio legis, tj. czasem przeznaczonym na dostosowanie swojej działalności do nowej ustawy, UOKiK otrzymuje sygnały, że niektórzy przedsiębiorcy nadal mają problemy z interpretacją przepisów czy tez z wdrożeniem odpowiednich i wymaganych zmian. Biorąc pod uwagę, że nowa ustawa obowiązuje już od roku, jest to dość zaskakujące. Te czynniki przesądziły o tym, że UOKiK wraz z początkiem 2016 roku rozpocznie gruntowne kontrole.

Nowe prawo – nowe problemy

W poprzednim roku pomagaliśmy e-sklepom dostosować się do nowego prawa i muszę przyznać, że przedsiębiorcy mieli z tym ogromne problemy. Obecnie sprzedawcy internetowi są coraz bardziej świadomi i coraz lepiej odnajdują się w nowej rzeczywistości prawnej. Mamy stały kontakt z certyfikowanymi przez nas sklepami internetowymi i reagujemy, kiedy otrzymujemy jakiekolwiek sygnały o nieprzestrzeganiu praw konsumentów. Na szczęście są to nieliczne przypadki. Zagrożeniem są również klauzule niedozwolone, dlatego uczulamy naszych klientów, by samodzielnie nie zmieniali tworzonych przez nas regulaminów – komentuje Dawid Bugajski, radca prawny serwisu Prokonsumencki.pl.

Czy e-sprzedawcy powinni obawiać się kar, skoro jedną z przyczyn, dla których UOKiK zapowiedział kontrole, są skargi samych konsumentów? Część z nich z pewnością tak. Są to jednak głównie osoby, które nie przykładają zbyt dużej wagi do biznesu e-commerce i robią to dodatkowo. Przedsiębiorcy, którzy chcą rozwijać się w tej branży i którym zależy na budowaniu pozytywnego wizerunku oraz poszerzaniu grona zadowolonych klientów, już dawno wprowadzili wymagane zmiany.

Najczęstsze nieuczciwe praktyki

Konsumenci najczęściej skarżą się na takie działania nieuczciwych e-sklepów jak: nieprzestrzeganie procedur reklamacyjnych, utrudnianie odstąpienia od umowy zawartej poza lokalem przedsiębiorcy lub na odległość, nieudzielenie konsumentom informacji o prawie do odstąpienia od umowy czy nieuznawanie oświadczeń o odstąpieniu od umowy, jeśli nie są one oparte na formularzach przygotowanych przez konkretny sklep internetowy, do którego ów zwrot jest kierowany.

Tym, którzy z jakiegoś powodu nadal nie dostosowali swoich sklepów do „nowego” prawa konsumenckiego, przypominamy – to ostatni dzwonek. Jeśli chcecie uniknąć kar od UOKiKu oraz nadal sprzedawać w sieci to nie zwlekajcie ze spełnieniem wymogów ustawowych ani chwili dłużej!

Rok ustawy konsumenckiej, czyli czas na kontrole

Pomimo tego, że UOKiK zapowiedział kontrole dopiero od 2016 roku to dwie pierwsze decyzje dotyczące naruszania ustawy o prawach konsumenta zostały niedawno wydane. Dotyczą one przedsiębiorców: xstritfashion.pl oraz Arkon-Trading sprzedającego pod nazwą galeria-zakupow.

Obaj przedsiębiorcy naruszyli obowiązki informacyjne wynikające z ustawy o prawach konsumenta. Nie informowali na przykład o procedurze rozpatrywania reklamacji, czy wzorze formularza odstąpienia od umowy. Sprzedawco, koniecznie zadbaj zatem o dostosowanie się do „nowych” przepisów, nim UOKiK skontroluje Twoją działalność i wykaże w niej błędy lub niezgodność z prawem!

Jeśli masz jakiekolwiek pytania lub wątpliwości związane z dostosowaniem Twojego sklepu do „nowych” przepisów – pisz. Chętnie Ci pomożemy.

Możesz też zlecić BEZPŁATNY AUDYT regulaminu Twojego sklepu internetowego zaprzyjaźnionym prawnikom z serwisu Prokonsumencki.pl, dzięki czemu sprawdzisz czy jesteś w 100% gotowy na kontrole UOKiKu.

Sprzedajesz w sieci? UOKiK Cię skontroluje, czyli rok ustawy konsumenckiej
4 votes, 5.00 avg. rating (99% score)